Kulinarnie zgodnie z planem

Przedwczoraj i wczoraj dni były kulinarne.

Specjalnością V. jest sugo pomidorowe ragu. To cała ” zabawa” i nie robimy tego za często.

Kiedyś już o tym opowiadałam, ale ja sama nie pamiętam kiedy. A, że warto je zrobić zapewniam.

W Italii można kupić kości schabowe pocięte na małe kawałki na tacce i zafoliowane. Kosztuje to grosze. Kopiliśmy taką sporą tackę za 0,70 centów.

Takie kości należy wrzucić do garnka, podlać wodą  ( nie za dużo) i poddusić tak, żeby mięso z kości można było oddzielić.

Kiedy kości się duszą przygotowujemy jarzynę czyli: marchewkę, seler naciowy i cebulę pokrojone w drobna kosteczkę.

Jak  kości nadają się już do obróbki zaczyna się moja rola. To ja oddzielam mięso i drobno je kroję. W wywarze z mięsa należy teraz dusić jarzynę. Potem wrzucamy pokrojone mięso i zalewamy przecierem pomidorowym. I dalej wszystko się gotuje. Dodajemy goździki, pieprz i papryczkę ostrą i gotujemy około dwóch, trzech godzin. Im dłużej tym sugo lepsze.

Mamy wspaniały sos do tagliatellle. Oczywiście z takiej porcji kości wychodzi tego sosu sporo i dlatego trzeba go zawekować.

Co niniejszym uczyniłam jak i kupione  w nadmiarze pieczarki. To pieczarki duszone po włosku czyli z czosnkiem ( nie marynowane).CIMG1764

I jak już tak było kulinarnie to na kolację zrobiłam placki z cukinii, które wmówi lam V. że lubi 😀 . Właśnie z pieczarkami. CIMG1761

A, że Italia ” insalatą” stoi, to obowiązkowo prawie codzienna porcja salaty. CIMG1767

A teraz zapraszam do codziennych porcji aktualności i kącika memów.

Screenshot_3

Ryzyko wzrostu zakażeń w kilku regionach Włoch. Prezydenci grożą ponownym lockdown

Refleksje z bloga ” Przystanek Italia”

#koronawirus
#gorzkierefleksje
Wiele razy zastanawiałam się, czy to, co działo się przez kilka ubiegłych miesięcy (i dzieje się nadal) nas zmieni, czy wyniesiemy z tego lekcję, czy staniemy się lepsi. Dzisiaj już wiem, że odpowiedź na te pytania brzmi „nie” i po raz kolejny widzę, jak bardzo byłam naiwna. Ludzie nie zmieniają charakteru i przyzwyczajeń przez całe życie i żaden wirus nie sprawi, by było inaczej. Powiedzieliśmy przez ten czas tyle patetycznych słów, nawoływaliśmy o miłość, nadzieja była dla nas lekarstwem, ale to tylko puste frazesy, bo żadna widoczna przemiana w nas nie nastąpiła. Nadal jesteśmy butni i aroganccy.

Na ulice ludzie wyszli jak gdyby nigdy nic, często spacerują bez masek, robią imprezy i zachowują się tak, jakby wirus już przeszedł. Niektórzy wyrzucają zużyte maseczki za siebie, gdyż do kosza jest za daleko, a kiedy się ich upomni, to odpowiedzą byś nie wtrącał nosa w swoje sprawy. Fora są pełne złości, hejt leje się strumieniami z każdego internetowego kąta, a mowa nienawiści stała się jeszcze bardziej widoczna. Smieję się więc sama z siebie, jak mogłam być tak naiwna i wierzyć, że pandemia przeistoczy nas w łagodne baranki. Jest wręcz przeciwnie, ponieważ wyzwoliła w nas więcej złego, niż dobrego.

Nie wiem jak Wy, ale ja jestem zmęczona. Chciałabym się obudzić i stwierdzić, że to, co się działo, to był zły sen, a świat nigdy nie zmagał się z chińskim wirusem. Chciałabym znowu podróżować, chodzić do baru i spędzać życie w (nie)zwykły sposób, a nie zamartwiać się tym, co przyniesie jutro. Mam dosyć tych, którzy twierdzą, że pandemia to ściema, a ja powinnam wyjść z domu i mieć na wszystko wyjechane. I nieważne, że we Włoszech zmarło już ponad 30 tysięcy osób, a połowa z nich w Lombardii, gdyż statystyki kłamią i są spiskiem rządu. Tłumaczenie, że koronawirus to nie wymysł władz jest ostatnio ponad moje siły. Nie wierzycie w niego to przyjedźcie do włoskich szpitali i porozmawiajcie z lekarzami, ewentualnie chorymi, którzy przeżyli. Nie mówcie jednak, że jestem idiotką, bo wierzę w pandemię, której nie ma. Wybaczcie ten gorzki wpis, ale naprawdę jestem znużona.

Co musi się wydarzyć, byśmy stali się lepsi? Jak bardzo musi doświadczyć nas los, byśmy w końcu się zmienili? Tu w Italii życie powoli wraca do normy i za chwilę nikt nie będzie pamiętał o tym, że tyle przeżyliśmy. Wyrzucimy plakaty z napisem „Wszystko będzie dobrze” i pójdziemy do przodu, bez wyciągniętych z tego wniosków. Ofiarami pandemii jesteśmy wszyscy, co widać po naszym zachowaniu. I mimo że ona jeszcze się nie skończyła, to mam wrażenie, że już o niej zapomnieliśmy. Dlatego śmieję się z samej siebie i w tą moją wiarę, iż gorzkie doświadczenia czegoś nas uczą. Może na początku coś do nas dochodzi, lecz wraz z upływem czasu się zamazuje, a my wyciągamy wnioski, że w sumie nie było tak źle i to, co nas nie zabiło, to wzmocni. I znowu jesteśmy zwarci i gotowi na podbój świata, bo żyje się tylko raz. A z życia, jak pisał filozof „trzeba wyciągać najcenniejsze klejnoty” i nawet pandemia nas nie zatrzyma

 

Śledzę notowania nowego kandydata na prezydentaScreenshot_1I tyle politycznie.

Jak zwykle Kraków . Już po moim wyjeździe na Śląsk.Screenshot_2

I niesamowita rzeźba z piasku.100326367_1348377918694148_696308000767344640_n

I naturalnie kącik humoru.

I jeszcze mem z cyklu, ” co kraj, to obyczaj”. Na tym jest nasz kraj, ale w Italii jest podobnie, tylko na ławkach siedzą mężczyźni. Zwłaszcza emeryci i to oni są miejskim biurem informacyjnym. Sprawdzone. 98331771_1161381974238844_14920063551275008_n

Pogoda u nas ma załamanie. Zrobiło się chłodno. Wczorajsze deszcze o sile tropikalnych wyrządziły straszne szkody. Spadł grad w wielkości piłeczek pingpongowych. Zniszczył owoce. Pojawiły się osuwiska błotne. Znów tragedia dla rolników i sadowników.

Czekamy na powrót ładnej słonecznej pogody.

Widzimy się jutro.

Dręczy mnie niepokój o Gabi. Jeżeli tylko czytasz a nie komentujesz napisz kilka słów.

 

18 myśli na temat “Kulinarnie zgodnie z planem

  1. Mogę tylko podpisać się pod wpisem Szmygryski – mniam mniam . Też takie lubię, bardzo.
    Ten niebieski tramwaj, na zielonej łączce , ciekawie wygląda, a w tle , blokowiska.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Rzeźba z piasku rzeczywiście niesamowita.
    Same smakołyki u Ciebie, biorę wszystko! 😉
    U mnie od wczoraj pogoda upalna i długi weekend mam z racji dzisiejszego święta, czas złapać trochę opalenizny.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Rzeczywiście godna pokazania. U mnie wróciło słońce ale takie jakby burzowe. Opalaj się i za mnie bo w tym roku na plazowanie u nas sie ńie zanosi a balkonu nie mam. Uściski.

      Polubienie

  3. Lucia, co to sa memy? Lubie ten humorystyczny kacik u Ciebie 🙂 Takie niebieskie krakowskie tramwaje byly
    jeszcze kilka lat temu w Goteborgu, teraz zastapiono je nowoczesnymi sprowadzonymi z Italii.
    Piaskowa rzezba cudowna.
    Kristofka

    Polubione przez 1 osoba

    1. Memami nazywa się teraz takie internetowe obrazki przedstawiające zabawne sytuacje i komentujący to i owo. Sama się niedawno dowiedziałam dlaczego humor obrazkowy nazywa się teraz memami. To wynalazek Internetu…

      Polubienie

  4. Bardzo dokładnie przeczytałam przepis na sugo i jakom żywa je zrobię , bo u nas makaron z sosem jest mocno kochany , robię go po polsku oczywiście , czyli najpierw makaron spaghetti calbo wstążki a na to sos bolognese . Ponieważ kości po schabie mam pod domem w sklepie i używam ich pod zupę to nie widzę problemu aby zrobić jak piszesz . Koper też w sklepie jest . Placki z cukinii – kocham !!! A sałatkę też taką jadam co i rusz z czyli menu jest ‚” moje ” ,:) .Rzeźba – kłaniam się i czapki z głów. Memy obejrzę wieczorem.

    Polubione przez 1 osoba

      1. Ja dopiero dziś czytam i wpisuję się własnie w tym miejscu. Luciu dziękuję za radę, niestety przyznam się, że źle do tej pory robiłam. Skorzystam z rady bo to do mnie przemawia, dziękuję. Lidka i miłego dnia życzę.

        Polubione przez 1 osoba

  5. Witaj Luciu bardzo Cię przepraszam że się nie odzywałam.Do komputera siadałam póznym wieczorem i nie miałam sił na komentowanie.Jestem tą szczęściarą bo mam ten przywilej mieszkania w domu z ogrodem co w czasie pandemii ma same plusy Ogród wymagał modernizacji a i dom się załapał na odświeżenie.Jestem urobiona po łokcie. Mąż teraz żartuje że ta”kwarantanna to nam z nieba spadła”bo wszystkie zaległości odrobione Dzięki za memy i stare zdjęcia z Krakowa na Lubicz wsiadam w tramwaj 52 już tęsknię.W tym tygodniu wyruszyłam już na wycieczki rowerowe.Pozdrawiam i zdrówka dla Was.Rzeżba z piasku przepiękna.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Gabi jak dobrze że jesteś i że wszystko dobrze. W tych czasach milczenie powoduje strach o osoby ktore się lubi. Najważniejsze że już po strachu. A ogród w tychże czasach bezcenny. Uściski

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s