Opowieści Luci Modnej

Tak się jakoś składa, że opowieści tworzę w niedzielę. I dziś też. Jest niedziela a więc przyjrzymy się, co w modzie ( włoskiej ) piszczy.

A piszczy? Hmmm. Myślałam, że jak 18 maja wyjdziemy z domów i będziemy mogły wejść do sklepów, to będzie się działo.

A tu owszem zmieniono zakurzone dwumiesięczną izolacją wystawy, ale zatrzymano się we wczesnej wiośnie. I tak trwa od trzech tygodni.

Chociaż te zdjęcia, które oglądacie, to są z czwartku a wczoraj widziałam, że w końcu zmieniono dekoracje. Może więc będzie dość szybko kolejna Lucia Modna.

I tyle tytułem wstępu.

Zaczynamy oglądanie. U Luisa S. tylko jedna zmiana. Wstawiono taką szmizjerkę. Resztę pokazywałam.CIMG2135Butiki na przeciwko zatrzymały się we wczesnej wiośnie.

Jedna tylko propozycja odkryta.CIMG2131 Raczej na jakąś wiosenną galę. He he w dobie wirusa. Wszystkiego najlepszego.

W kolejnym sklepie wciąż wczesnowiosennie. Chłód  bije z propozycji .

Trochę sobie poprawiłam nastrój przy sklepie z butami

i sklepie dla dzieciaków.

Aż dotarłam do Sabatino. i tu muszę się przyznać, że przyglądając się wcześniej ich wystawom zareagowałam własnie spotkaniem z  Lucią Modna.

Sabatino zmienił image i na wystawach istnieje napis….  „Celebrate Spring”. Cokolwiek to znaczy 😀

A na nich…. propozycje dość dyskusyjne, ale może to i dobrze jako odskocznia od nieśmiertelnej

klasyki.

Ciekawa jestem, co o tych propozycjach powiedzie.

A potem zaglądałam

do kolejnych butików. Tylko kostium typu opalacz przypomina, że mamy CZERWIEC.

Na następnej wystawie w innym sklepie torebki. Z motylkami. 😀

i ładne propozycje ale też nie pachną latem.

Za to jest szeroki pasek i to jest znak czasów… 😀

Jeszcze taki butik, który lubiłam kiedy był na swoim miejscu przed trzęsieniem ziemi. W nowej lokalizacji ciężko zrobić zdjęcia.

Nie wiem czemu, ale tam światło jest fatalne pełne refleksów i zdjęcia mało kiedy nadają się do pokazania.

I doszłam do kiedyś ulubionego butiku,,, znów dziwnie…

I na zakończenie trochę wreszcie ciepła.

To był przedostatni butik. Sporo Wam pokazałam i mam nadzieję, że podzielicie się ze mną swoimi odczuciami. Acha jeszcze tylko rzut oka do Pinkio. Tak jakoś wyszło mało realnie .

i…

Spotkamy się niebawem, bo są nowe propozycje. 😀

13 myśli na temat “Opowieści Luci Modnej

  1. Pierwszy raz w historii Luci Modnej większość mnie za serce nie chwyciła, a te spodnie rozszerzane na wodę w piwnicy, brrrr. Za to z Sabatino jak najbardziej, piękne i eleganckie. Z pozostałych sklepów wybrałabym głównie torebki. Zreszta nieważne, czy mi się coś podoba, czy nie, i tak zawsze jestem ciekawa nowości.

    Polubione przez 1 osoba

  2. W przedostatnim rządku zdjęć jest po lewej stronie krótka sukienka – miałam bardzo podobną wieki temu 🙂 Zawsze z przyjemnością oglądam ładne ciuchy, choć już mi nie jest potrzebna taka masa szmatek jak przed emeryturą, zresztą jeszcze mam zapas na jakiś czas 😉 Nie byłabym jednak kobietą gdybym nie lubiła zabawy ciuchami… 😉 Cieszę się, że pokazujesz 🙂 Buziaki!

    Polubione przez 1 osoba

    1. Też miałam podobną. A wiesz ze ten wirusprzystopowal mnie z ciucholandem. Jakoś straciłam serce do szukania fajnych rzeczy. Niby dobrze bo szmat mam na lata ale coś mi dziwnie. No może się jeszcze naprawie.😀

      Polubione przez 1 osoba

      1. Do ciucholandu zawsze lubiłam, uwielbiam grzebać w szmatkach, chociaż dla psów na podłożenie coś zawsze wyszperałam. Ale teraz nie byłam, nie ciągnie mnie, wciąż się boję tym bardziej, że u nas wzrost zakażeń z dnia na dzień.

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s