Dziennikowe aktualności

Najpierw, żeby nam się nie wydawało, że jest w Italii tak dobrze.

Jak zwykle doskonały tekst Sabiny.

Ile to już czasu zmagamy się z koronawirusem? Ja już przestałam liczyć, choć nadal jestem czujna i wiem, że nie wygraliśmy jeszcze potyczki. A we Włoszech, o czym zresztą wspominałam dawniej na fanpejdżu, wszystko zostało zrobione trochę za szybko i niektóre decyzje okazały się przysłowiową „kulą w płot”. Wczoraj przyleciał do Italii samolot z Bangladeszu i okazało się, że aż 21 pasażerów miało objawy koronawirusa. Stąd szybka decyzja włoskiego rządu o zamknięciu lotów między dwoma krajami. Są jednak państwa, które mają wysoki stopień zarażeń, a Włochy nic z tym nie robią i nie zabraniają ich mieszkańcom odwiedzać Italii.

Rozumiem, że gospodarka musi ruszyć, a zwłaszcza turystyka podnieść się z kolan, lecz przykład z okręgu weneckiego, gdzie obywatel Serbii zaraził mieszkańca Vicenzy, który później odmówił pobytu w szpitalu pokazuje, jak łatwo to wszystko może znowu wybuchnąć. Wspomniany Serb zmarł, nic więc dziwnego, że gubernator regionu weneckiego Luca Zaia się wściekł i zapowiedział nowe restrykcje dla osób, które uchylają się od przestrzegania reguł. I piszę to nie po to, aby wzbudzać niepotrzebną panikę, lecz dlatego, byśmy mieli świadomość, że Włochy nie są do końca bezpieczne, a noszenie masek w regionach objętych szczególną kontrolą to nie rządowe fanaberie, a konieczność. Wystarczy jeden zarażony, który chodzi sobie po włoskich ulicach, by wszyscy wylądowali po raz kolejny w czarnej dziurze. Z tego powodu apeluję o zachowanie szczególnej ostrożności na wakacjach w Italii. Bawcie się, szalejcie i odpoczywajcie, ale miejcie oczy naookoło głowy. To akurat nie zaszkodzi.

O wyborach nie da się zapomnieć. Oto mój kandydat.

Screenshot_1

A teraz mogę już przejść do lżejszych tematów.

Wczoraj załapaliśmy się popołudniu na darmowe lody z okazji otworzenia nowej lodziarni. Bo w Italii tak jest. Albo poczęstunek o którym pisałam nieraz albo jak w tym przypadku darmowe lody dla wszystkich.

Atrakcją jest wypełnianie rożków płynną czekoladą do wyboru. Gorzką lub nie. 😀

Nie byłabym sobą gdybym tego faktu nie uwieczniła.

Lodziarni mamy w promieniu kilkudziesięciu metrów bez liku. Ale ta jest w doskonałym miejscu i na dodatek ma stoliki w zaułku przy Luisa Spagnoli. Wyjście tylne. CIMG3143

Zrobiliśmy niewielkie kółko CIMG3140z racji mojego kolana( jutro rentgen) i ponieważ na dworze jest zawsze przyjemnie zasiedliśmy na kamiennym szerokim występie Magistratu w cieniu. To doskonałe miejsce do odpoczynku.

I dlatego kilka fotek. Moje spojrzenie…

Na ulubiona fontannę. CIMG3147

Rowerzystów emerytów, spacerujących i gaszących pragnienie przechodniów. W tym osobisty. 😀

A taki motocykl czeka na zmęczonego kierowcę.

Dziś odpoczynek od Galerii Memów, bo nic ciekawego nie udało mi się znaleźć.

Kampania wyborcza nabiera ostrego tempa a to mnie nie bawi i Was pewnie też.

Wiadomość najważniejsza. Wszystko wskazuje, że w przyszłym tygodniu pojadę do Polski. Sama, bo bez sensu jest jechanie we dwójkę, kiedy ja mam masę spraw urzędowych i nie mam zamiaru spędzać czasu turystycznie. A koszt przejazdu dwóch osób to 600 euro.

Tak, że pojadę sama.

Dzisiaj dzwonie do przewoźnika i ustalę, co i jak.

Będę miała polski reset i własne spojrzenie na to, co się w kraju dzieje.

To do zobaczenia na blogu jutro.

11 myśli na temat “Dziennikowe aktualności

  1. Już prawie byłam zdecydowana na czekoladę na słodko, ale gdy zobaczyłam Ciebie z tym bogatym lodem , to chcę i to i to. 🙂 Trochę daleko do Ascoli, więc idę do naszej lodziarni, trudno – zapłacę i pewnie nie będzie tak smacznie .
    Luciu, nie ma innego przewoźnika, który jest tańszy ? strasznie drogo kosztuje bilet. Długo będziesz w Polsce ? może dojechałybyśmy do Krakowa, na wspólne spotkanie.

    Polubione przez 1 osoba

  2. O jaka dobra wiadomość ! Doczekałaś przyjazdu do Polski i to dość szybko! Tak , na wybory trzeba iść wytrzasnąć tę tandetę w niebyt. Każdy , kto myśli o przyszłości , powinien iść i głosować na RT.

    Polubione przez 1 osoba

  3. W jakim kraju obudzimy się w poniedziałek? Wszyscy zadajemy sobie takie pytanie. Tak bardzo tęsknię za normalnością… Luciu, niech Ci się uda przyjechać i pozytywnie załatwić wszystkie sprawy, żebyś mogła wrócić do swego pięknego Ascoli ze spokojną głową. Uściski 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s