Dojechałam

Cała i zdrowa chociaż w tym momencie zaczyna dopadać mnie zmęczenie. Wyjechałam wczoraj o 19.30 . Dojechałam kilka minut po szesnastej.

Upal był w nocy w Italii straszny, ale na wysokości Bolonii rozpętała się nawałnica, która z lekka nas wstrzymała. Błyskało się i  grzmiało tak, że wyglądało to strasznie. Dodatkowo taka ściana wody, że trzeba było się zatrzymać, bo nic nie było widać. Staliśmy dobre pół godziny zanim można się było ruszyć dalej.

W sumie bus z gatunku wygodnych. Jechało nas sześć kobiet i dwóch kierowców.

W sumie towarzystwo sympatyczne aczkolwiek preferencje polityczne nie moje. Wszystkie panie ze wschodniej Polski.

Trasa była przez Słowenię i Austrię, Czechy. Ja osobiście wolę jechać przez Udine i Alpy ale i tę drogę dobrze znam. W Austrii nigdzie nie widać maseczek. Jak i w większości w miejscach postojów.

W Polsce również podczas postoju tuż za granicą w Polsce nie widziałam maseczek. No i oczywiście nasłuchałam się przeróżnych teorii spiskowych.

Najważniejsze, że nawet trochę poczytałam. Tym razem niewiele spalam. Jak nigdy. Nie szkodzi, bo tę noc będę spać dobrze.

Już zresztą jestem na osobistej kanapie i nawet mój polski Internet ruchomy  też działa.

To tylko niewielka dzisiaj:

Galeria Memów.

A jutro zgłoszę się po powrocie od fryzjera.

Może namówię Agę, co by mi fotkę zrobiła.

Do zobaczenia.

 

 

 

24 myśli na temat “Dojechałam

  1. Kochana, jak dobrze, ze już jesteś na miejscu. Weź coś fajnego do czytania i do łóżka. Powodzenia w załatwianiu spraw wszelakich 🙂

    Polubienie

  2. Owocnego pobytu i odpoczywaj. Jedziesz krócej niż my, ale od nas jest dalej .Zobaczymy , jak będzie za dwa tygodnie, tyle ,że jedziemy własnymi autami.

    Polubienie

    1. Edytko własnym autem będzie krócej lub dłużej jeżeli zwiększysz postoje. Jechałam prawie 21 godzin ale gdyby odliczyć postoje i zatrzymania się byłoby krócej. Raz jechałam 16 godzin. Czyli zrobimy sobie zmianę. Ja wyjadę, Ty przyjedziesz. Całuję

      Polubienie

    1. Podziękuję po powrocie. Dobrze mieć świadomość, że są życzliwe osoby. Lubie jechać przez Alpy. Jednak nie tym razem. za chwile uruchomię dopalacze. Kawa i rozpoczynam dzień pierwszy. Uściski

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s