Dziennik polski

Dzień drugi .

Bardzo pogodnie, ciepło. I nieciekawe refleksje w obie strony. Zaczynam się obawiać.

Bo nagle okazało się, że kiedy byłam w Italii,  każdy chciał się ze mną spotkać. a kiedy przyjechałam czuję się jak ta zadżumiona.

Raczej nie spotkam się z kilkoma osobami, żeby nie było na mnie, gdyby nie daj Boże coś się zdarzyło.

A prawda jest taka, że to ja zaczynam się bać o siebie.

Przyjechałam z ” czystego ” regionu i miasta.

Jechałam busem z kilkoma osobami. Chodziłam do toalety w masce i nie kontaktowałam się z ludźmi. Tutaj też unikam tłoku.

A tymczasem ilość zakażonych w kraju dramatycznie rośnie. Obym zdążyła wrócić do bezpiecznej Italii.

Tylko moja synowa na pytanie:

-Nie boisz się ze mną spotkać? – Odpowiedziała:

-No wiesz. Staramy się żyć normalnie i przestrzegać tego, co zalecają. Nie gadaj głupot.

I tak jesteśmy umówione na poniedziałek popołudniu.

Dzisiaj poszłyśmy sobie sobie pooglądać rolety do pokoju mojej córki.

A poza tym namiętnie ściągam z „Chomika” serial „Lucyfer”. Mam już pełne trzy sezony. Będzie na  zaś. Podobno doskonały. Jeszcze sezon czwarty a już podobno startuje na Neflixie i piaty. 🙂

W planie mam wywalenie mnóstwa rupieci, które nie wiadomo skąd się naskładały.

A jutro jedziemy do Krakowa. Zapalić mojemu zmarłemu w czerwcu kuzynowi świeczkę i tak sobie po Krakowie pochodzić.

A od poniedziałku sprawy urzędowe. i tu wasze kciuki niezbędne.

Teraz może wybiorę się z córka do Castoramy. Zobaczymy dla porównania tam rolety.

A potem zanurkuje na swojej wygodnej kanapie i będę czytać.

Dziś Galeria Memów obecna.

Zapraszam jutro na wieczorny blog.

14 myśli na temat “Dziennik polski

  1. No właśnie…tu jest jeden z moich psów pogrzebanych…z tym wyjazdem do Polski. Bo nie chcę niczego zawlec, nie chcę się zarazić, i chce spokojnie wrócić. I nie wiem, bo może za bardzo panikuję 😀 mam jeszcze kilka dni na decyzję. Jeszcze oczywiście mnóstwo skomplikowanych spraw rodzinnych…ech…Miłego wieczorku 😘

    Polubione przez 1 osoba

    1. ja tez pojechałam z racji spraw urzędowych i obawy, że jesienią nie będzie można. Nie wiem co Ci doradzić Koziorożcu. Skomplikowana sprawa. Musisz wziąć ” za i przeciw”. Uściski

      Polubienie

  2. Trzymam kciuki za poniedziałek i następne dni. Jutro przyjeżdżają do mnie z Krakowa nasi znajomi. Też się martwią czy nie przywleką wirusa. Myślę, że spokojnie i miło spędzimy czas. Buziaki !

    Polubione przez 1 osoba

  3. Luciu, załatwiaj wszystko po kolei, nie przejmuj się nieudanymi spotkaniami, albo raczej nieodbytymi. Trudno, takie czasy, kto mądry to na zimne dmucha. Reszta – sama widzisz – ma w nosie całą zarazę i rozsiewa ją po świecie. Trzeba uważać, stosować maski, higienę itd. Nic więcej nie zrobisz. Ponieważ jeszcze coś w życiu mamy do zrobienia – na pewno nic się nie stanie. A z memów – wszystkie jak zawsze dobre, ale wierszyk MS dźwięczący mi w uszach rytmem „Pieśni o żołnierzach z Westerplatte” – największe wrażenie zrobił… Buziaki!

    Polubione przez 1 osoba

  4. Bezpiecznie tu czy tam?
    Oto jest pytanie. Covidowe;-)
    W pewien sposób to bardzo subiektywne i relatywne odczucie. Wystarczy, że coś przeczytamy w necie i już wpadamy w panikę.
    Według mnie… Optymalne jest to, co sama robisz Luciu. Jesteś uważna. I myślę, że to już dużo.
    Dużo siły od jutra. Ciągle trzymam kciuki
    😉

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s