Dziennik polski

Dzień dwunasty.

To ostatni mój pełny dzień w kraju.

Wyjeżdżam po północy. Podobno około 1.30.

Za oknem pochmurno. LejeScreenshot_11 a nawet zapowiadane są burze. Zaledwie 16 stopni.

Wczoraj przedpołudnie spędziłam na zakupach. Udało mi się pochodzić jeszcze po mieście przy w miarę pogodnej pogodzie.

Prawie wszystko z zamówionych produktów kupiłam. Prawie, bo kilku brakuje i niestety w okolicy i na trasie zakupowej nie znalazłam.

Idąc naszym deptakiem chorzowskim zrobiłam zdjęcie dla V. sklepu warzywniczego, żeby sobie nie wyobrażał, że u nas w tej owocowo warzywnej strefie posucha.

I rozpoczęłam pożegnania. Pożegnalny pobyt z ogródkowym obiadem u przyjaciółki. Dookoła tarasu dymiły spiralki przeciwkomarowe, bo inaczej zeżarły by nas żywcem.  Zgodnie z prognozą pogody były ” przelotne opady”. Na pamiątkę kwiaty mojej przyjaciółki. Przepiękne lilie i mój ulubiony powojnik.

Czas na polskie podsumowanie. Żeby nie zachowanie naszego narodu w czasach zarazy Polskę po kilku latach odebrałabym bardzo pozytywnie.

Mimo zawirowań koronawirusowych udało mi się wszystko, co zaplanowałam załatwić w miarę szybko. Oczywiście dowód osobisty będzie  czekał na mój kolejny przyjazd, ale reszta poszła bez przeszkód.

Jak piękny jest Śląsk i na dokładkę ciekawy pokazywałam na fotkach.

Przyzwyczajona do włoskiego luzu i serdeczności tego mi brakowało na ulicy.

Czego będzie  mi jeszcze  brakowało? Polskiego Internetu. W porównaniu z Polską Italię dzielą od nas lata świetlne.

Czekam na poprawę pogody, żeby iść po ostatnie przedwyjazdowe zakupy. w końcu pojadę sobie około dwudziestu godzin.

I chciałam Wam serdecznie podziękować za towarzystwo podczas mojego krótkiego wypadu do Polski.

Potrzebne mi to było. Jednak wracam, a mam obawy czy jesienne wyjazdy w obie strony dojdą do skutku.

Bo….

Screenshot_6

https://dziennikbaltycki.pl/prof-simon-nad-morzem-to-co-sie-tu-dzieje-to-dramat-brak-szacunku-i-egoizm/ar/c1-15109768?utm_medium=push&utm_source=pushpushgo&utm_campaign=nazwa&fbclid=IwAR1-Mix9pkoXT4vkqYesjDQueE0AvHNGxWwl75y1B4XBy2L4_flo03LGE_k

Screenshot_2

https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,26179135,fotograf-pokazl-jak-wgladal-weekenda-na-plazy-we.html?

To własnie to zdjęcie, którego autentyczność podważają niektórzy.Screenshot_1

A tymczasem Ukraina zamknęła przed nami granice. A decydenciScreenshot_3 zamiast zając się porządkiem w Polsce, bo  to nie przyjezdni z zagranicy są niebezpieczeństwem…

https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,26180423,mozliwa-14-dniowa-kwarantanna-dla-przyjezdzajacych-do-polski.amp?fbclid=IwAR36OWf0JF4yl3UQcfhbOWV8xSh-xtqo8N6M-Rqd-iLLu7PuP4sL5fKMjHI

Ostatnia nadzieja prysła jak bańka mydlana.Screenshot_5

A teraz coś przepięknego.

https://lifeinkrakow.pl/w-miescie/1337,fontanna-profesora-zina-z-rynku-glownego-znow-dziala-jest-piekna?fbclid=IwAR1Y0x5HbHfrRfnxreImz4kRlH_c60sxl_IEztptAePgDDFu_-IAdAkWWKU

 

Zdjęcie pełne uroku.67705438_215909462717474_4507674726700679168_n

Dla miłośniczek zdrowych i ciekawych przepisów.

Screenshot_9

https://www.rozmowki-kobiece.pl

Do mojej przypominajki ebookowej dopisuje zapowiedzScreenshot_7 mojej ulubionej Joanny Jax.

A kategorii memów u mnie na pierwszym miejscu…. chociaż nie ma się z czego śmiać. 😦

116719940_1984198041712987_8535976904275441171_n

Screenshot_8

Kilka eksponatów w Galerii Memów.

A teraz żegnam się z Polski. Jutro tylko kontakt przez telefon. A w czwartek przywitam się z Wami z Ascoli Piceno.

Do zobaczenia.

14 myśli na temat “Dziennik polski

  1. Szybko zleciało. Ten tłok w znanyxh ,iejscach jest straszny! Obserwuję to samo w Karkonoszach, a nawet moich Izerskich. Nasi goście wybrali siędo Chatki Górzystów i tam, 8 km od najbliższej cywilizacji stali godzinę w kolejce do schroniska! Dzięki za polecajkę 😚Szczęśliwej podróży!

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dziękuję Akacjo. Nie ukrywam, że ta obawa przed tym, co tu się dzieje skutecznie łagodzi smutek, ze wyjeżdżam. A Joannę Jax uwielbiam i mam cały jej komplet ebooków. Chętnie się podzielę z Tobą. Uściski

      Polubienie

  2. Luciu, Ty już wracasz, a ja się zaczęłam pakować na wyjazd. Ale, dopóki nie zobaczę tabliczki z napisem „Kraków”, a przynajmniej ‚Chyżne”, to …. tfu tfu …
    Szczęśliwej drogi !!

    Polubione przez 1 osoba

    1. dziękuję. Kochana nie wiem, co napisać. Nie wiem czy to teraz rozsądne. Ja w sumie wyjeżdżam pełna obaw, ze Polska zamknie granice i ustanowi kwarantannę. Zdążę , bo wyjeżdżam dziś. Jest tutaj nieciekawie z racji zarażania. Będę trzymać kciuki za Twój pobyt. Uściski

      Polubienie

  3. Zawsze byliśmy strasznie spięci i sztywni na ulicach czy w sklepach i to właśnie bardzo dziwiło moich zagranicznych znajomych. Np. afrykańska moja kuzynka uwielbia dalekie spacery i podczas pobytu w PL wyruszyła zwiedzić tu okolicę, miejscowość mała, ulice prawie puste. Wróciła zdumiona, ze po drodze nikt jej nie powitał, nie skinął głowa, nawet się nie uśmiechnął. Sama z przyzwyczajenia się uśmiechała do każdego i zauważyła, ze nie dość, ze tym uśmiechem nie odpowiedzieli, to jeszcze patrzyli jak na idiotkę. Co za baba idzie i się na ulicy szczerzy… U nich to na porządku dziennym, wręcz nie zdarzyło mi się, bym mijała kogoś na spacerze (wiadomo, ze nie w tłumie) i byśmy się nie pozdrowili. Ja po powrocie do Polski muszę się odzwyczajać od tych powitań, bo tez ludzie dziwnie patrzą. Kiedyś taki zwyczaj obowiązywał tu tez na górskich szlakach, pamietam z dzieciństwa, ze zawsze mijanemu turyście mówiło się dzień dobry. Nie robimy dobrych postępów, niestety.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Podobnie masz w Italii. Oczywiście w dużych miastach to tak nie działa ale uśmiech i nawet pozdrowienie nie jest niczym dziwnym. A już w małych miasteczkach każdy Cię pozdrowi. A w kraju co najwyżej zdziwienie. Dziwne to. Ponurzy jesteśmy. :)**

      Polubione przez 1 osoba

      1. Trochę dziwnie bo nie przypominam sobie narzekania a wręcz przeciwnie.. Za to Twoje komentarze są zawsze specyficzne z nutą złośliwości. Może lepiej nie zaglądaj tutaj jeżeli denerwuje Cię moje spojrzenie na rzeczywistość.

        Polubienie

  4. Cieszę się, że udal ci się pobyt w Polsce, pozostaje życzyć spokojnego powrotu do Italii. Ja po długich namyslach, z ogromnym bólem serca, zrezygnowałam na razie z jazdy do kraju. Pocieszałam się, że w najgorszym razie polecę sama samolotem we wrześniu. Tyle, że od tej pory loty są systematycznie przesuwane, najbliższy termin obecnie to 25.10…no chyba że z Nicei, ale to stąd kawał drogi…Myślę, że popełniłam( tzn.popelnilismy) błąd,ale cóż, stało się…
    Szczęśliwej podróży! Buziaki 😘

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s