Z pamiętnika wirtualnego

Jak wiadomo jestem uzależniona od pisania codziennego bloga. Nawet jak nie ma specjalnie o czym to i tak piszę . 😀 Ostatecznie w pamiętniku nie musi się zwracać uwagi na to ” co ludzie powiedzą” nawet jak tekst z tegoż pamiętnika jest ogólnie dostępny.

W końcu moje podwórko.

Środa. Środek tygodnia. W Ascoli targ i chociaż niebo znów zachmurzone i pewnie popada, to póki jako tako trzeba wyjść.  I w tym własnie momencie zaświeciło słońce i nasze wyjście na targ nabrało sensu.

A na targu dziś pierwszy raz pojawił się stragan z różnościami. Przeważały ….  szarawary  typu ” Wspaniałe stulecie”. 😀

Ale i tak wysznupałam różności. Czy wiecie, co to jest?CIMG2517 Myślałam, że to wachlarz taki nietypowy. Otóż nie, to kapelusz letni.CIMG2514 V. dzisiaj nie w formie, to moje lepsze zdjęcie w kapeluszu przy okazji. teraz chodzi o kapelusz. CIMG2511

Wachlarz zresztą duży, bo moje takie w rozmiarze średnim też kupiłam. CIMG2518

Jak i białe tenisówki do kolekcji. Takie srebrno biało błyszczące.CIMG2521 Do sukienek, kiedy obcasy do siedzenia a nie na spacer. 😀

W poprzednich tygodniach nabyłam czarne i takie wycieczkowe solidniejsze kolorowe.

A na targu jeszcze dziś muzyka. Śpiewający młodzieniec.

A, że śpiewał pięknie własnie tę piosenkę,

to do kapelusza wrzuciliśmy co nieco.

I jako, ze sezon warzywno owocowy polecam mój przepis na placki z cukinii. Zrobiłam wczoraj na kolację.

Wyszło 9 placków.

Składniki:

3 cukinie. Niewielkie.

2 duże ząbki czosnku.

1 jajko

3 duże łyżki mąki

ser wędzony ( jedyna rzecz wędzona poza boczkiem w Italii ) scamorza

dużo pieprzu i olej do smażenia 

Minimum godzinę wcześniej cukinię ścieramy na grubej tarce wraz ze skórką i solimy.

Po godzinie odciskamy z soku i ścieramy czosnek. Podajemy jajko, pieprz i mąkę i wyrabiamy łyżką. 

Na rozgrzanej patelni smażymy placki . Plasterki sera układamy na usmażonej stronie i przykrywamy, żeby ser się rozpuścił. Kiedy druga strona placków jest usmażona danie jest gotowe. 

Wolimy wędzoną scamorza od mozzarelli, bo jest o wiele smaczniejsza.CIMG2507

Jak widać jakieś notatki w dzienniku się znalazły.

A teraz codzienny serwis .

Najpierw taka wiadomość. Moje pokolenie bardzo się tym ekscytowało. Nawet ” Filipinki ” o tym śpiewały. 😀Screenshot_2

To zdjęcie było podpisane:

” Porażające”104256655_2989734277776809_6625953112907619043_o

a to :

: Marzenie”104185471_3070593046310333_1300998270999711561_n

Mój kandydat do pierwszego miejsca, pomysł godny upowszechnienia. 😀104214820_1372248392973767_849527527651938357_n

I pozostała galeria memów.

Słonce się schowało i chyba będzie lało. A może dopiero popołudniu. Jak nie to wyjde na spacer.

Do zobaczenia u mnie jutro, jak zwykle. 😀

20 myśli na temat “Z pamiętnika wirtualnego

  1. Kapelutek uroczy, i jak pomysłowo skonstruowany !
    Mój faworyt na dzisiaj to piesio z bardzo małego miasteczka, głównie dlatego, że chyba mnie odmóżdżyło, bo przez dłuższą chwilę zastanawiałam się „aleosssochodzi” ;)))

    Polubione przez 1 osoba

  2. Witaj, no musze przyznać, że ten kapelusz to zaskoczenie. Tenisówki super, nabyłam w poprzednią sobote prawie identyczne ,jak te białe. Ja dzisiaj zrobiłam małą rundkę po centrum miasta, bo od poniedziałku większośc sklepów już otwarta. Dzięki temu ,że personel kontroluje ilość wchodzących do sklepu, to zakupy robi się o wiele lepiej i dla mnie szybciej. Dzięki temu mam nową bieliznę( w końcu) a na dodatek nowe krótkie spodenki , takie na plaże, gdzie ostatnio spędzamy z mężem pół niedzieli.( tak zamiast wczasów). Miłego dnia .

    Polubione przez 1 osoba

    1. Tenisówki górą. A ja też wolę zakupy teraz i to jeden z plusów rygorów. ja wracam do spacerów jak tylko pogoda na to pozwala, bo raczej jest deszczowo i parno. Buziaki

      Polubienie

  3. Fajne butki.A ja nie kupuje ciuchów, choć mam wielką ochotę. Bo gdzie ja w nich pójdę??? Pracuje zdalnie, więc co najwyżej w pole i na łąki:)
    Dziś jednak ustroilam się i pojechałam do Miasta. Wyjechałam w upał, po drodze trafiła mi się burza i zlewa, dojechałam w upale,ale wyjeżdżałam w deszczu i dojechałam w upale:) a to tylko niecałe 30 km:)

    Polubione przez 1 osoba

  4. Konstrukcja kapelusza – super ! Ja z zakupami nie szaleję – ale nabyłam jak ty to mówisz opalacz za całe 39 zł i mam zamiar sandały skórzane na koturnie za 70 zł nabyć 🙂 . No i …mam nowe bawełniane spodenki krótkie i t-shirt – to wszystko z kolei za 40 zł . Przeceny są po byku . Ale więcej nie potrzebuję i muszę nad chciejstwem zapanować.

    Polubione przez 1 osoba

  5. „Ostatecznie w pamiętniku nie musi się zwracać uwagi na to ” co ludzie powiedzą” nawet jak tekst z tegoż pamiętnika jest ogólnie dostępny.”
    Podpisuje się pod tym 🙂
    Miłego spaceru (jak się wypogodzi:-)

    Polubione przez 1 osoba

  6. Lucia, matematyka zdecydowanie w dziale horrorów, do tej pory mi się czasem śni 😉 Spacerowe butki bardzo mi się podobają, kapelusz śmieszny. Kiedyś takie plisowane robiło się z kolorowych gazet, przypomniałaś mi.
    Dziś była ulewa, nawet dwie i grad, grzmiało też. W sumie niech pada, ale nocą, żeby w dzień dało się wyjść.
    Ser na plackach – super pomysł, kupuję 🙂 Buziaki 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  7. Luciu dzięki za przypomnienie mi tego śląskiego słowa przez zemnie zapomnianego wysznupać.Aż mi się oczy roześmiały.Ja będę sznupać w sobotę.Kapelutek obłędny a placki z cukini zaplanowane na piątek pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

    1. Gabi na Śląsku mamy takie fajne określenia. Jak i” sznupa” czyli psia mordka. Od której chyba zresztą to sznupanie pochodzi. Sporo zwrotów ze Śląska przejęłam.😀
      A placki z cukini polecam. Calusy

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s